WOJCIECH ŁĄCZKOWSKI PDF Drukuj Email
„BEZSTRONNOŚĆ” WŁADZ PUBLICZNYCH.
Autor formułuje wniosek, iż Konstytucja RP, podobnie jak inne akty prawne (z tak zwanym prawem unijnym włącznie), nie powinna zawierać stwierdzeń nieprawdziwych i niemożliwych do realizacji. Dotyczy to między innymi art. 25 ust. 2 Konstytucji, który mówi o bezstronności władz publicznych w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych. Zamiast tego należałoby wyraźnie określić, jaki światopogląd reprezentują władze publiczne. Uniknięto by dzięki temu hipokryzji polegającej na deklarowaniu bezstronności, przy jednoczesnym posługiwaniu się w praktycznej działalności tych władz określonymi poglądami (ateistycznymi, religijnymi, filozoficznymi). Wymagałoby to odwagi odrzucenia nieprawdziwych, choć atrakcyjnie brzmiących stereotypów. Byłoby to rozwiązanie uczciwe zarówno dla władzy prawodawczej, jak i dla władz sądowniczej i wykonawczej, które dzięki temu miałyby jasne przesłanki interpretacyjne. Także Trybunał Konstytucyjny musiałby zostać wyposażony w kompetencje oceny prawa nie tylko z punktu widzenia przepisów konstytucyjnych, lecz również prawa nie pochodzącego od prawodawcy państwowego czy ponadnarodowego, a obowiązującego wszystkie podmioty, które takie prawo uznały. Chodzi tu zwłaszcza o potrzebę odczytywania prawdziwej treści praw człowieka, niezniekształconej przez polityków w prawie stanowionym
 

Strona wykorzystuje pliki cookie (tzw. ciasteczka) do prawidłowego działania lub w celach statystycznych. Ustawienia dotyczące plików cookie można zmienić w opcjach przeglądarki internetowej. Dodatkowe info: wszystkoociasteczkach.pl.

Zaakceptuj pliki cookies z tej strony.