Janusz Kochanowski z. 3/2009
Contradictio in adiecto, czyli na ile to, co jest oczywiste, wymaga zasadniczej wykładni prawa

W dotychczasowym orzecznictwie sądowym oraz w doktrynie prawa „oczywista bezzasadność” wniosku lub środka zaskarżenia rozumiana była jako stwierdzalna prima facie, z wykorzystaniem podstawowej wiedzy prawniczej. Niemniej jednak, Sąd Najwyższy we wpisanej do księgi zasad prawnych uchwale z 20 grudnia 2007 r. dokonał zasadniczej wykładni pojęcia „oczywistej bezzasadności” na potrzeby wniosku o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego, który orzekając w sprawach karnych o przestępstwa z dekretu o stanie wojennym stosował retroaktywne przepisy.
Na skutek tej uchwały pojęcie „oczywistej bezzasadności” utraciło w sprawach odpowiedzialności karnej sędziów swoje wcześniejsze znaczenie i może być rozumiane jako obejmujące kwestie wymagające zasadniczej wykładni ustawy. Interpretacja ta dotknięta jest błędem logicznym o nazwie contradictio in adiecto. Uchwała przesuwa ciężar merytorycznego rozstrzygania o zezwoleniu na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej na fazę wstępnego badania wniosku. Jest ona istotna z punktu widzenia kontroli zgodności z Konstytucją aktów normatywnych, gdyż znaczenie przepisów ujawnia się w procesie stosowania prawa.

 

Strona wykorzystuje pliki cookie (tzw. ciasteczka) do prawidłowego działania lub w celach statystycznych. Ustawienia dotyczące plików cookie można zmienić w opcjach przeglądarki internetowej. Dodatkowe info: wszystkoociasteczkach.pl.

Zaakceptuj pliki cookies z tej strony.