Wojciech Łączkowski z. 2/2008 PDF Drukuj Email
Egalitaryzm czy zasada pomocniczości w finansowaniu opieki zdrowotnej

Postęp medycyny powoduje szybki wzrost kosztów opieki zdrowotnej. Pokrywanie tych kosztów zaczyna przekraczać możliwości systemów finansowych wielu państw. Dotyczy to w pierwszej kolejności państw uboższych, chociaż zaczyna być problemem także dla państw zamożniejszych. Można nawet już mówić  o kryzysie finansowania służby zdrowia.
Kryzys ten spowodowany jest przez egalitarny sposób  pokrywania kosztów opieki medycznej wszystkim obywatelom ze środków publicznych bez uwzględniania ich sytuacji materialnej. Podejmowane wciąż  próby naprawy nie dają spodziewanych rezultatów. Reformy  polegają bowiem  najczęściej  na zwiększaniu zasobów publicznych przeznaczanych na opiekę medyczną (co łączy się z podnoszeniem danin publicznych - w tym składek na ubezpieczenia zdrowotne) lub na zmianach organizacyjnych, które tylko w niewielkim stopniu przyczyniają się do poprawy sytuacji. Doświadczenie pokazuje, że obydwie wymienione wyżej metody są niewystarczające. Nie mogą bowiem zatrzymać procesu wzrostu kosztów leczenia oraz patologii związanych z egalitarnym systemem finansowania służby zdrowia.
Jedynym sposobem wyjścia z tej kryzysowej sytuacji jest – zdaniem autora – zastąpienie przestarzałych metod opartych na ideologii egalitarystycznej, zasadą pomocniczości. Zgodnie z tą zasadą koszty usług medycznych powinny być pokrywane w pełnym zakresie (a nie tylko w zakresie tzw. koszyka usług gwarantowanych) ze środków publicznych , ale wyłącznie osobom ubogim, które rzeczywiście potrzebują pomocy innych. Rzeczą drugorzędną jest forma własnościowa podmiotu świadczącego usługę lekarską. Natomiast pozostali obywatele powinni pokrywać koszty swojego leczenia w całości lub w części z zasobów własnych, a dotychczasową składkę  ubezpieczeń zdrowotnych należałoby traktować jak podatek na ubogich. Tylko takie rozwiązanie jest logiczne,  sprawiedliwe i  nie wywołujące trwałego kryzysu finansów publicznych. Wymaga ono jednak najpierw zmiany Konstytucji RP (art.68 ust. 2), a następnie mało popularnych rozwiązań wielu trudnych problemów szczegółowych. Trzeba mieć nadzieję, że znajdzie się odważny prawodawca, który sprawy te podejmie w długofalowym interesie państwa i obywateli.

 

 

Strona wykorzystuje pliki cookie (tzw. ciasteczka) do prawidłowego działania lub w celach statystycznych. Ustawienia dotyczące plików cookie można zmienić w opcjach przeglądarki internetowej. Dodatkowe info: wszystkoociasteczkach.pl.

Zaakceptuj pliki cookies z tej strony.