JAROSŁAW SZYMANEK PDF Drukuj Email
PRAWO WYZNANIOWE W PRAKTYCE W III RP (ZAGADNIENIA WYBRANE).
 
    Przedmiotem artykułu jest analiza prawnych regulacji odnoszących się do sfery stosunków państwo–kościół w Polsce. Uregulowania konstytucyjne, odnoszące się do szeroko rozumianej problematyki wyznaniowej, są dzisiaj uznawane za materię konstytucyjną, co oznacza, że każda tzw. pełna czy też całkowita ustawa zasadnicza musi zawierać przynajmniej podstawowe regulacje odnoszące się do indywidualnej sfery spraw konfesyjnych (wolność sumienia i wyznania) oraz sfery instytucjonalnej (kolektywnej), przedmiotem której są postanowienia w zakresie stosunków państwowo-kościelnych. Przyjmuje się przy tym, że dopiero łączne ujęcie obydwu poziomów (sfer) problematyki konfesyjnej wyczerpuje zakres materii konstytucyjnej w odniesieniu do problematyki wyznaniowej. Materia wyznaniowa, poza tym, że jest obligatoryjnym elementem każdej pełnej, nowoczesnej konstytucji, jest też tym fragmentem postanowień ustawy zasadniczej, które zawsze wzbudzają najwięcej kontrowersji, zarówno w czasie ich ustalania, jak i później w czasie egzekwowania norm konstytucji. W przypadku obowiązujących w Polsce unormowań, do najbardziej kontrowersyjnych (bądź to w zakresie ich prawnego wyartykułowania, bądź też praktycznej aplikacji w obrocie prawnym) należą – po pierwsze – generalna reguła równouprawnienia wszystkich związków wyznaniowych, po drugie – zasada niezależności i autonomii państwa i kościoła, a po trzecie – forma konsensualnego układania stosunków państwa z innymi niż kościół katolicki kościołami i związkami wyznaniowymi. Kontrowersje pojawiające się w tym zakresie (nie jedyne zresztą w przypadku problematyki wyznaniowej czy szerzej: światopoglądowej) wskazują najlepiej jak wrażliwą wciąż sferą jest materia wyznaniowa. Problematyka wyznaniowa przypadku Polski zawsze była problematyką drażliwą, zarówno jeśli chodzi o zakres i formę jej konstytucjonalizacji, jak też (a nawet przede wszystkim) o jej praktyczne egzekwowanie. Na przykładzie prawa wyznaniowego, przynajmniej na poziomie konstytucyjnym, widać najlepiej, że tzw. constitution in book a constitution in action mogą czasami bardzo od siebie odbiegać.
 

Strona wykorzystuje pliki cookie (tzw. ciasteczka) do prawidłowego działania lub w celach statystycznych. Ustawienia dotyczące plików cookie można zmienić w opcjach przeglądarki internetowej. Dodatkowe info: wszystkoociasteczkach.pl.

Zaakceptuj pliki cookies z tej strony.